Potrącił Cię samochód, gdy szedłeś przez pasy w Nowej Dębie? A może jechałeś rowerem i ktoś wymusił pierwszeństwo? Wiem, to koszmar. Ale jest światełko w tunelu. Pomożemy Ci zdobyć odszkodowanie, na jakie zasługujesz! Zależy Ci na sprawiedliwej rekompensacie za ból, strach i koszty leczenia? Zgłoś się do nas. Obiecujemy:
Nie czekaj! Zadzwoń i przekonaj się, ile możemy dla Ciebie zrobić w Nowej Dębie, w powiecie tarnobrzeskim, w sercu Podkarpacia.
Prawda jest taka, że jeśli ktoś Cię skrzywdził na drodze w Nowej Dębie, masz prawo do pełnej rekompensaty. To jakby wyrównanie rachunku za szkody – te widoczne (zniszczony rower, podarte ubranie) i te, których nie widać na pierwszy rzut oka (ból, stres, trauma). Kodeks Cywilny stoi po Twojej stronie, dając Ci narzędzia do walki o swoje. Możesz sprawdzić jakie odszkodowania przysługują poszkodowanym.
Ubezpieczyciele nie zawsze grają fair. Często zaniżają kwoty odszkodowań dla pieszych i rowerzystów. Dlaczego? Bo liczą na to, że się poddasz. Najczęściej tną koszty leczenia, rehabilitacji, a zadośćuczynienie za ból potrafią wycenić bardzo nisko. Nikt nie wyceni Twojego zdrowia i spokoju.
Czy wiesz, że szacunkowo nawet 9 na 10 odszkodowań wypłacanych pieszym i rowerzystom w Nowej Dębie jest zaniżona? Dlatego tak ważne jest, aby walczyć o swoje. Z polisy OC sprawcy możesz dostać naprawdę sporo: zwrot za leczenie, rentę, jeśli nie możesz pracować, a nawet jednorazowe zadośćuczynienie. Pamiętaj też o swojej polisie NNW – ona działa niezależnie i może być dodatkowym wsparciem. Nie pozwól się oszukać!
Czas ucieka, ale masz go więcej, niż myślisz. Na walkę o odszkodowanie za wypadek masz 3 lata od dnia, kiedy dowiedziałeś się o szkodzie. Jeśli sprawca popełnił przestępstwo (np. spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu), masz aż 20 lat! I najważniejsze – nigdy nie zgadzaj się na zbyt niską kwotę, bo podpisując ugodę, zamykasz sobie drogę do dalszej walki.
O wyższe odszkodowanie możesz się ubiegać, gdy:
To pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi. Wysokość odszkodowania zależy od wielu rzeczy: jak poważne masz obrażenia, jak długo trwa leczenie, jak wypadek wpłynął na Twoją pracę i życie, ile wydałeś na leki i lekarzy. Czasem to kilka tysięcy, czasem kilkadziesiąt, a czasem nawet kilkaset tysięcy złotych! Dlatego warto walczyć o każdą złotówkę. Naszym celem jest wycisnąć z ubezpieczyciela tyle, ile się da – adekwatnie do Twojej krzywdy.

Myślisz, że wystarczy pójść do ubezpieczyciela i powiedzieć "dajcie mi pieniądze"? Niestety, tak to nie działa. Musisz spełnić kilka warunków:
Pamiętaj, komplet dokumentów to podstawa! Im więcej masz "dowodów", tym większe szanse na sukces. Co konkretnie potrzebujesz?
Sprawca zwiał? Nie martw się, to nie koniec świata. Możesz ubiegać się o odszkodowanie z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Oni płacą, gdy sprawcy nie ma albo nie miał OC. Ale pamiętaj, UFG nie pokryje szkód na rowerze, jeśli nie masz poważnych obrażeń.
Sprawca nie miał OC? Też płaci UFG. Potem sami ścigają nieubezpieczonego kierowcę o zwrot kasy. Dla Ciebie to bez różnicy, procedura jest taka sama.
Potrąciło dziecko? Dzieci są pod szczególną ochroną. Nawet jeśli dziecko wbiegło na jezdnię, często wina leży po stronie kierowcy. Dziecku należy się odszkodowanie, a roszczenia zgłaszają rodzice.
Wpadłeś w dziurę w jezdni? Wina leży po stronie zarządcy drogi! Możesz żądać odszkodowania z ich polisy OC. Musisz tylko udowodnić, że to ich zaniedbanie spowodowało wypadek.
Wypadek zostawił ślad w psychice? Też należy Ci się zadośćuczynienie! Urazy psychiczne, PTSD – to wszystko podlega rekompensacie. Musisz tylko zdobyć opinię psychologa lub psychiatry. Ubezpieczyciele często to lekceważą, dlatego trzeba być twardym.
Samodzielna walka:
Z pomocą firmy odszkodowawczej:
Dla kogoś, kto nie zna się na odszkodowaniach za wypadki, a do tego jest poobijany i zestresowany, pomoc profesjonalistów to strzał w dziesiątkę. Daj nam szansę, a przekonasz się, że warto. Wypełnij formularz, zadzwoń, napisz – to nic nie kosztuje. Opowiedz nam o swojej sprawie, a my powiemy Ci, co możemy dla Ciebie zrobić. Zobacz, jak dochodzić odszkodowania komunikacyjne.
Oddajesz nam stery, a my robimy wszystko, żebyś dostał jak największe odszkodowanie. Działamy w Twoim imieniu, negocjujemy, a w razie potrzeby idziemy do sądu. Ty nie musisz się o nic martwić.
Niczego nie płacisz z góry. Nasza prowizja to procent od tego, co dla Ciebie wywalczymy. Czyli zarabiamy tylko wtedy, gdy Ty zarabiasz. To uczciwe, prawda? Zyskujesz dostęp do wiedzy i doświadczenia ekspertów, co oznacza większe szanse na sukces. Oszczędzasz czas i nerwy. Bo kto by chciał użerać się z ubezpieczycielem po wypadku?
Podpisujemy umowę, w której wszystko jest jasno opisane. Działamy zawsze w Twoim interesie. A różnica między samodzielną walką a nami u boku? To jak porównać amatora do zawodowca. My wiemy, jak grać, żeby wygrać. Pomagamy w całym województwie podkarpackim. Sprawdź jak pomagamy w sprawach o wypadki z udziałem pieszych i rowerzystów w woj. podkarpackim.
To pieniądze za to, że Cię bolało, że byłeś zestresowany, że nie mogłeś spać po nocach. Za to, że wypadek zrujnował Ci życie. Ubezpieczyciele często to bagatelizują, ale my wiemy, ile to jest warte. Będziemy walczyć o każdą złotówkę.
Wszystkie wizyty u lekarzy, leki, zabiegi, rehabilitacja – to wszystko musi zostać zwrócone. Nawet jeśli leczyłeś się prywatnie, bo nie chciałeś czekać w kolejce. Ważne są tylko faktury i rachunki. Sprawdź jak uzyskać odszkodowanie.
Jeśli przez wypadek nie mogłeś pracować, należy Ci się odszkodowanie za utracone zarobki. Niezależnie od tego, czy jesteś na etacie, czy masz własną firmę. Musisz tylko to udokumentować.
Jeśli w wypadku zginął Twój bliski, należy Ci się odszkodowanie za koszty pogrzebu, za pogorszenie sytuacji życiowej, za ból i cierpienie po stracie. Należy Ci się renta, jeśli zmarły Cię utrzymywał. Nie czekaj, masz na to aż 20 lat!
Jeśli ktoś się Tobą opiekował po wypadku, jeśli musiałeś dojeżdżać do lekarzy, jeśli musiałeś przerobić mieszkanie, żeby móc w nim normalnie funkcjonować – za to wszystko możesz dostać zwrot kosztów. Ważne jest, żeby zbierać dowody i rachunki. Zajmujemy się wypadkami z udziałem pieszych i rowerzystów w podkarpackim.
Ubezpieczyciel odmawia wypłaty albo daje Ci śmiesznie niską kwotę? Nie załamuj się! To dopiero początek. Najpierw dokładnie przeczytaj, dlaczego tak zdecydowali. Może coś pominęli? Może się z czymś nie zgadzasz? Złóż odwołanie, przedstaw swoje argumenty, dołącz dodatkowe dokumenty. Mają 30 dni na odpowiedź.
A jeśli podtrzymają swoją decyzję? Skarga do Rzecznika Finansowego albo sprawa w sądzie. Wtedy już naprawdę warto mieć profesjonalnego prawnika. Sam możesz polec.
Sprawca uciekł? Nie miał OC? W takich sytuacjach wkracza Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Zgłaszasz szkodę u dowolnego ubezpieczyciela, a oni już się tym zajmują. UFG płaci za szkody na osobie, czyli za Twoje leczenie, rehabilitację i zadośćuczynienie. Za zniszczony rower też zapłacą, ale tylko jeśli masz poważne obrażenia.
Jak wyliczają odszkodowanie?
Odszkodowanie to zwrot za wszystko, co straciłeś. Zadośćuczynienie to rekompensata za ból i cierpienie. Nie ma na to żadnego wzoru, wszystko zależy od Twojej sytuacji w Nowej Dębie. Sprawdź więcej informacji na temat odszkodowań.
A co jeśli sam zawiniłem?
Nawet jeśli częściowo ponosisz winę za wypadek, nadal możesz dostać odszkodowanie, ale pomniejszone o Twój udział w winie. Zobacz więcej o odszkodowaniach komunikacyjnych.
A jeśli sprawca uciekł?
Dostaniesz kasę z UFG. Musisz tylko zgłosić szkodę u ubezpieczyciela w Nowej Dębie.
Ile to wszystko potrwa?
Ubezpieczyciel ma 30 dni na decyzję. Ale często trzeba negocjować albo iść do sądu, więc może to potrwać dłużej. Z nami pójdzie szybciej w Nowej Dębie.
Podpisałem coś od ubezpieczyciela, to już po wszystkim?
Uważaj na ugody! Podpisując je, zamykasz sobie drogę do dalszych roszczeń. Zawsze skonsultuj to z nami w Nowej Dębie.
Ile kosztuje Wasza pomoc?
Nic z góry! Płacisz nam tylko wtedy, gdy wygramy. I tylko procent od wygranej kwoty.
Wiem, wypadek to trauma. Ale nie musisz przez to przechodzić sam. Zaufaj nam, a my zajmiemy się wszystkim. Przeanalizujemy Twoją sprawę, powiemy Ci, na co masz prawo i pomożemy Ci zdobyć sprawiedliwe odszkodowanie. Zadzwoń, napisz, przyjdź do nas – jesteśmy tu dla Ciebie w Nowej Dębie. Zajmujemy się sprawami dotyczącymi wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów.